W próbie 184 osób problemy z regulacją emocji były wyraźnie większe u osób z BPD. Najsilniej różnicowały je trudności z kontrolą impulsu, świadomością emocji i ich jasnością.
To badanie dotyka pytania ważniejszego niż samo „czy terapia działa?”: dla kogo działa lepiej. Autorzy połączyli dane z 32 RCT dotyczących psychoterapii osób z BPD, a dla 17 badań uzyskali dane na poziomie pojedynczych uczestników. Wyniki wspierają skuteczność psychoterapii dla problemów interpersonalnych, ale nie wskazują jeszcze stabilnego profilu moderatora.
Reliable Change Index wykazał istotną poprawę satysfakcji relacyjnej u 18,9% osób na DAS i 40,4% na CSI. Wyniki były podobne niezależnie od telehealth/face-to-face, liczby sesji, tła szkoleniowego terapeutów i podstawowych cech demograficznych.
To badanie jest interesujące dla DBT nie dlatego, że pokazuje „dietę na BPD”, lecz dlatego, że łączy trzy poziomy: wzorce żywieniowe, dysregulację emocji i nasilenie objawów. Autorzy znajdują różnice między grupami i wyniki mediacji, ale jednocześnie bardzo wyraźnie ograniczają interpretację do zależności obserwacyjnych.
Trzyletnie naturalistyczne wdrożenie transdiagnostycznych grup DBT w addictologii pokazało duże zmiany w regulacji emocji i średnie zmiany w impulsywności, ale wyniki silnie zależały od retencji i doświadczenia terapeutów.
Jedno z najdłuższych obserwacyjnych okien po randomizowanym badaniu DBT-A sugeruje utrzymującą się różnicę w częstości samouszkodzeń, choć przewaga DBT-A nie była statystycznie istotna dla wszystkich wyników w końcowym pomiarze.
To badanie jest ciekawe właśnie dlatego, że nie pokazuje prostego związku „więcej dysregulacji emocji = więcej NSSI”. W analizach dwuzmiennowych nie znaleziono istotnych korelacji z częstotliwością ani liczbą metod samouszkadzania. Po uwzględnieniu wielu zmiennych model pozostał istotny, ale miał ograniczoną moc wyjaśniającą.
Co zostaje z efektów DBT, gdy nastolatek staje się dorosłym? Badanie Mehluma i współpracowników daje odpowiedź bardziej interesującą niż proste „efekt się utrzymał”: samouszkodzenia były długoterminowo rzadsze po DBT-A, ale przewaga w wielu objawach nie pozostała istotna statystycznie w końcowym pomiarze.
To badanie jest ważne właśnie dlatego, że nie potwierdza najłatwiejszej narracji o AI w psychoterapii: aplikacja była wyraźnie bardziej angażująca, ale sama większa interaktywność nie przełożyła się na lepszą ogólną redukcję objawów lęku i depresji.
Autorzy nie traktują organizacji borderline wyłącznie jako zestawu cech. Sprawdzają, czy jej strukturalne elementy mogą pośredniczyć między podstawowymi wymiarami osobowości a objawami depresyjnymi. Najsilniejsze związki dotyczyły stabilności emocjonalnej, prymitywnych mechanizmów obronnych i rozproszenia tożsamości.