Myśli jak reklamy
Natrętne pop-upy myśli, które pojawiają się nagle i próbują przyciągnąć uwagę.
W praktyce psychologicznej rzadko pamiętamy suchą teorię czy nazwy technik — ale zapamiętujemy metafory. Metafory pomagają uprościć i zapamiętać trudne idee. Pozwalają ująć w słowa to, co w ciele bywa chaotyczne i trudne do nazwania.
Znajdziesz tu uporządkowaną mapę analogii z nurtów CBT, DBT, ACT i Terapii Schematów, które pomagają zobaczyć sytuację z większym dystansem.
Normalizacja, redukcja paniki i biologiczne zrozumienie skrajnych stanów emocjonalnych.
Natrętne pop-upy myśli, które pojawiają się nagle i próbują przyciągnąć uwagę.
Obraz, który pomaga zobaczyć konkret zamiast cienia interpretacji.
Zrozumienie naturalnego przepływu pobudzenia i nauka powrotu do równowagi.
Strefa optymalnego pobudzenia, poza którą wpadamy w hiper- lub hipo-aktywację.
Obraz pokazujący, że emocja daje wiatr i kierunek, ale żagiel można ustawić tak, żeby nie płynąć automatycznie w stronę pętli.
Moc decydowania, na którym kanale emocjonalnym zatrzymujesz swoją uwagę.
Bieżące dostosowywanie temperatury nastroju poprzez drobne techniki uziemiające.
Mechanizm awaryjny pozwalający przerwać automatyczny ciąg destrukcyjnych zachowań.
Fizyczny punkt oparcia w tu i teraz, zapobiegający odciągnięciu przez nurt lęku.
Mechanizm wskazujący kierunek działań opartych na wartościach w szumie informacyjnym.
Zrozumienie bezcelowości walki z wewnętrznym cierpieniem i skierowanie energii na wartości.
Jesteś kierowcą autobusu, a myśli to hałaśliwi pasażerowie. Nie musisz ich słuchać, by jechać przed siebie.
Im bardziej szarpiesz się z paniką, tym szybciej toniesz. Ratunkiem jest rozłożenie ciężaru i odpuszczenie walki.
Przeciąganie liny z lękiem stojąc nad przepaścią. Jedynym ratunkiem jest upuszczenie liny.
Nieproszony, irytujący sąsiad (lęk), któremu pozwalasz zostać, by nie psuć sobie całego wieczoru na wyrzucanie go.
Układanie bolesnych myśli na liściach i obserwowanie, jak powoli odpływają z nurtem.
Jesteś planszą trzymającą czarne i białe figury (emocje), a nie toczącą się między nimi bitwą.
Zrozumienie granic, dystansu emocjonalnego i dynamiki w kontaktach z innymi ludźmi.
Powtarzający się układ choreograficzny, w którym zmiana kroku jednej osoby zmusza drugą do zmiany.
Budowanie konstrukcji między dwiema wyspami wymaga stabilnych fundamentów uprawomocnienia z obu stron.
Most pomagający utrzymać kontakt w rozmowie: łagodność, zainteresowanie, uprawomocnienie i lekkość tonu.
Kręgosłup pomagający utrzymać postawę: fair, bez nadmiarowych przeprosin, wartości i prawda.
Przestrojenie czułości skanera, który we wszystkim widzi zagrożenie porzuceniem.
Sięganie po relacje, kiedy brakuje kontaktu, bliskości albo ukojenia.
Zarządzanie termiką relacyjną jak jeżozwierze zimą: blisko by ogrzać, nie za blisko by nie ranić.
To, co słyszysz od partnera dzisiaj, często jest echem słów usłyszanych w dzieciństwie.
Praca z wczesnodziecięcymi zranieniami, częściami osobowości i bagażem przeszłości.
Ta część Ciebie, która utknęła w przeszłości i wciąż reaguje z poziomu dawnego zranienia.
Zinternalizowany głos surowego dorosłego, który stale wymaga i nigdy nie wybacza.
Niesiony przez lata bagaż nieprzepracowanych urazów, który daje poczucie obciążenia.
Trauma jako czujka dymu, która zacięła się w trybie wycia, mimo że ogień dawno zgasł.
Schematy wczesnodziecięce jako nieaktualny GPS prowadzący Cię do miejsc pełnych bólu.
Zarząd w Twojej głowie złożony z przerażonego dziecka, krytyka i chroniącego dorosłego.
Szybki słownik pojęć, jeśli szukasz konkretnego obrazu.