Spośród 648 rekordów zakwalifikowano 7 badań. DBT wiązała się z redukcją depresji SMD=-.59 (95% CI -1.02 do -.16; p=.007; I²=80.5%). Dla złości wynik podstawowy był SMD=-.738, ale po korekcie Knappa–Hartaunga przedział obejmował zero.
Badanie porównywało ACT, terapię skoncentrowaną na emocjach i terapię opartą na przywiązaniu pod kątem regulacji emocji u adolescentów z uzależnieniem od gier cyfrowych.
Włączono 100 nastolatków; 91 ukończyło ocenę końcową. Dodatkowe wsparcie rodziców wiązało się z większą redukcją NSSI, myśli samobójczych, dysregulacji emocji i depresji; przewaga w NSSI była widoczna już w 6. tygodniu.
Co zostaje z efektów DBT, gdy nastolatek staje się dorosłym? Badanie Mehluma i współpracowników daje odpowiedź bardziej interesującą niż proste „efekt się utrzymał”: samouszkodzenia były długoterminowo rzadsze po DBT-A, ale przewaga w wielu objawach nie pozostała istotna statystycznie w końcowym pomiarze.
Stałe preferowanie distraction wiązało się z większymi trudnościami identyfikowania emocji i większym experiential avoidance.
Wyższa intensywność distress przewidywała częstszy wybór reappraisal, ale nie poprawiała skuteczności distraction ani reappraisal.
Zidentyfikowano siedem unikalnych badań klinicznych; żadne z nich nie testowało bezpośrednio izolowanej interwencji ukierunkowanej na DT w tej grupie chorych.
Współczesna synteza badawcza akcentuje trudności pomiarowe i metodologiczne przy interpretacji powiązań między tolerancją dyskomfortu a zachowaniami samouszkadzającymi.
Analiza wtórna badania RCT oceniła samouszkodzenia bez intencji samobójczej (NSSI) oraz zbadała, czy poprawa tolerancji dyskomfortu współwystępuje z efektami interwencji BCBT.
Uczestniczki zrandomizowano do treningu radykalnej akceptacji, relaksacji w ramach DBT lub aktywnej grupy kontrolnej z monitorowaniem.