Szachownica
Co ta metafora tłumaczy?
- Koncepcję "Ja jako Kontekst" z terapii ACT
- Beznadziejność wiecznej walki z własnymi emocjami (unikanie doświadczeń)
- Różnicę między przeżywaniem emocji a byciem tą emocją
- Rozwój pojemności psychologicznej do pomieszczenia trudnych stanów
Gdzie używa się jej w terapii?
Dlaczego to działa? (Warstwa biologiczna)
Metafora wspiera deaktywację sieci wzbudzeń podstawowych (DMN), a w szczególności przyśrodkowej kory przedczołowej (mPFC) zaangażowanej w narracyjne myślenie o sobie ("Jestem słaby", "Jestem zły"). Przenosi aktywność mózgu do sieci istotności (Salience Network) i układów związanych z uwagą w tu i teraz, zmniejszając reaktywność na własne stany wewnętrzne.
Jak to może wyglądać w codziennym życiu?
SCENARIUSZ:
Odczuwasz potężny atak smutku i zaczynasz się za to nienawidzić.
- 1. Utożsamienie z bitwą: Mówisz: "Jestem beznadziejny, znów mi smutno. Muszę to zwalczyć!".
- 2. Pętla walki: Zaczynasz szarpać się ze sobą, tworząc lęk przed smutkiem. Czarne figury zyskują przewagę.
- 3. Perspektywa szachownicy: "Pojawił się smutek (czarne figury). Pojawiła się też chęć poczucia się lepiej (białe). Ja jestem planszą, na której to się dzieje. Robię im wszystkim miejsce".
Twoje emocje mogą walczyć, ale Ty, jako ich gospodarz, jesteś czymś znacznie szerszym i pojemniejszym.
Błędne interpretacje i kiedy to NIE pomaga
- "Szachownica oznacza, że mam być zimny jak kamień i nic nie czuć."
- "To powód, by kompletnie odciąć się od emocji (dysocjacja)."
- Szachownica wręcz zacieśnia kontakt z emocjami – w końcu wszystkie leżą prosto na Tobie. Różnica polega na braku szarpaniny z nimi.
- Pozwala na radykalną akceptację tego, co się pojawia.
Ta metafora może być MNIEJ pomocna:
- u pacjentów ze skłonnością do ciężkiej dysocjacji lub depersonalizacji, gdzie ta metafora może zostać opacznie zrozumiana jako zachęta do oddzielenia od ciała.