Najważniejszy wynik nie brzmi „AI działa”. Przegląd pokazuje raczej, jakie cechy zwiększają użyteczność chatbotów i gdzie pojawia się problem: zaangażowanie często maleje, gdy odpowiedzi są nietrafne lub niedopasowane.
Sierpniowa metaanaliza w Clinical Psychology Review objęła 105 badań randomizowanych i 13 933 pacjentów. To jeden z mocniejszych współczesnych przeglądów aktywacji behawioralnej w depresji.
Standardowa CBT na koszmary jest zwykle dłuższą interwencją, podczas gdy podstawowa opieka psychiatryczna pracuje często w krótkich kontaktach. Autorzy opisują, jak próbują zmniejszyć tę lukę: poprzez skrócone formaty, pracę w podstawowej opiece oraz wideoterapię po ostrym zdarzeniu traumatycznym. To materiał o wdrażaniu i wykonalności, nie o skuteczności CBT-N jako takiej.
W badaniu internetowej grupy samopomocowej opartej na CBT uczestnicy spotykali się siedem razy przez wideokonferencję. Program łączył techniki CBT z wymianą doświadczeń. W grupie COS spadek objawów depresji był duży, a zmniejszenie myśli samobójczych utrzymywało się w obserwacji trzymiesięcznej.
Nie wykazano istotnej różnicy między DBT i terapią schematów w redukcji nasilenia BPD: p=.27, r=.09; po 36 miesiącach różnica średnich BPDSI-5 wynosiła -1,09, d=0,15, 95% CI -0,17 do 0,47. Obie terapie wiązały się z dużą poprawą.
To badanie jest ważne właśnie dlatego, że nie potwierdza najłatwiejszej narracji o AI w psychoterapii: aplikacja była wyraźnie bardziej angażująca, ale sama większa interaktywność nie przełożyła się na lepszą ogólną redukcję objawów lęku i depresji.