Interpretacja psychoedukacyjna
Model Craske i Barlowa wyjaśnia, że zaburzenie paniczne i agorafobia nie powstają nagle z niczego, lecz są efektem skumulowania się pewnych predyspozycji i doświadczeń życiowych.
1. Uogólniona podatność (biologiczna i psychologiczna)
Niektórzy z nas rodzą się z bardziej reaktywnym układem nerwowym (podatność biologiczna), a w trakcie wychowania uczą się uważać świat za nieprzewidywalny lub groźny (podatność psychologiczna). To stanowi jedynie grunt — nie przesądza jeszcze o wystąpieniu paniki.
2. Stres i "fałszywy alarm"
W momencie nagromadzenia stresu życiowego układ nerwowy może wyzwolić reakcję walki-ucieczki, mimo braku realnego zagrożenia z zewnątrz. To tzw. fałszywy alarm — pierwszy atak paniki. Ciało reaguje fizjologicznie tak, jakby walczyło o przetrwanie.
3. Wyuczony alarm i skupienie na ciele
Po wystąpieniu fałszywego alarmu mózg uczy się powiązywać te silne doznania somatyczne (np. szybsze bicie serca, duszność) z bezpośrednim niebezpieczeństwem. Tworzy się wyuczony alarm. Od tego momentu pojawia się specyficzna podatność psychologiczna: przekonanie, że niewyjaśnione sygnały płynące z ciała stanowią śmiertelne zagrożenie.
4. Lękowa obawa i unikanie (agorafobia)
Zaczynamy żyć w lękowej obawie — przewidywaniu kolejnego ataku. Koncentrujemy całą uwagę na ciele, co samo w sobie nasila pobudzenie i może wyzwalać kolejne napady Paniki. Jednocześnie, w zależności od uwarunkowań kulturowych i wsparcia, rozwija się Agorafobia — zaczynamy unikać miejsc lub sytuacji, z których ucieczka byłaby trudna w przypadku wystąpienia lęku.