1. Od jatrogennych załamań do ustrukturyzowanej metody: Kryzys klasycznej analizy
Historia psychoterapii zaburzenia osobowości borderline jest historią dramatycznych błędów terapeutycznych, z których wyrosła nowoczesna metoda kliniczna. W latach 60. i 70. XX wieku dominowało przekonanie, że pacjenci ci powinni być leczeni standardową psychoanalizą freudowską: cztery lub pięć sesji w tygodniu, leżenie na kozetce bez kontaktu wzrokowego, milczenie analityka („zasada czystego zwierciadła”) oraz stosowanie wolnych skojarzeń (Ruffalo, Rasol, & Ray, 2025).
Praktyka ta przyniosła katastrofalne skutki. Pacjenci z organizacją borderline, pozbawieni zewnętrznego rusztowania percepcyjnego, interpretowali milczenie analityka jako śmiertelne odrzucenie, wrogość lub potwierdzenie własnej bezwartościowości. Zamiast leczącego wglądu, sytuacja psychoanalityczna wywoływała tzw. psychozę przeniesieniową (transference psychosis) — nagłą regresję poznawczą, rozpad testowania rzeczywistości w obrębie gabinetu, urojeniowe przekonanie o miłości lub nienawiści terapeuty, a w konsekwencji gwałtowne próby samobójcze i rezygnację z leczenia (Kernberg, 1984).
Zrozumienie, że ortodoksyjna psychoanaliza jest u tych pacjentów procedurą jatrogenną i niebezpieczną, zmusiło Otto Kernberga oraz jego współpracowników w Cornell University Medical College do stworzenia zupełnie nowego, zmodyfikowanego paradygmatu psychodynamicznego: Psychoterapii Skoncentrowanej na Przeniesieniu (Transference-Focused Psychotherapy, TFP).